kategoria: pozostałe
Blipotwory, czyli sposób na zmarnowanie czasu
22.04
20083 opinii
Jestem pod wrażeniem, jak bardzo wciągnąć może bezsensowna zabawa. Chodzi mi o szał ostatnich dni na blip.pl. Jedna z użytkowniczek robiąc pierogi uznała, że zabawnie byłoby po przyrządzeniu ułożyć je w słowo “blip”. Tak też zrobiła, a zdjęcie umieściła w jednym ze swoich blipowych statusów. Społeczność od razu podchwyciła pomysł i “blipotwory” posypały się jeden za drugim. Zabawa wciągnęła też mnie.
Blipotwór to przeniesione z komputera do świata rzeczywistego logo serwisu blip.pl. Zabawa sprecyzowanych zasad nie ma, aby wziąć udział wystarczy ułożyć słowo “blip” z dowolnych przedmiotów, cyknąć zdjęcie i umieścić je w jednym ze swoich statusów z tagiem #blipotwory.
W ciągu ostatnich 48 godzin w serwisie pojawiło się ponad 100 mniej lub bardziej udanych blipotworów. reuptake - autor blipa obiecał rozdać koszulki twórcom najlepszych prac. A wszystko to dzięki niesamowitej społeczności jaka urzęduje na polskim klonie (to może zbyt brutalne określenie) Twittera. Pomysły niektórych użytkowników zwalają z nóg. Blip wyszyty na skarpecie, ułożony z kapsułek tranu czy butelek po piwie, wycałowany na kartce papieru, wytarty w kurzu czy ułożony z papierosów to tylko niektóre z najciekawszych.
I ja, mimo (a może właśnie dlatego), że roboty mam mnóstwo, zmarnowałem kilkanaście cennych minut na kreację własnego blipotwora. Gotowy blipotwór znalazł się oczywiście na blipie i niestety (aczkolwiek słusznie) od razu został skojarzony z Blimpem z grono.net - ich ikonka przypomina sterowiec. Co nie zmienia faktu, że kilkuminutowe oklejanie balona było najlepiej zmarnowanym czasem ostatnich dni. Sam blip.pl natomiast stał się ciekawą odskocznią od nudzącego już Twittera.
Chyba nie jestem trendi i dżezi bo mnie jakoś te blipowe zabawy nie kręcą… ;]
@pece: każdy pomysł na “jakby tu nie usiąść do pracy” jest dobry (; Szczególnie w niedzielę wieczorem.
ahhh, chyba, że tak - w tym wypadku blipotwory nabierają sensu ;)